pasikonik.org../../../start.html
 
 

Pasikomizm polski, czyli przemyślenia redaktora

Kiedyś grał nam Krzysztof Komeda, potem Krzysztof Krawczyk, a teraz przyśpiewuje Krzysztof Skiba z Big Cyca.

Może to już objawy mojej starości, ale także w polityce widzę równię pochyłą. Kiedyś politycy choć trochę próbowali spełniać swoje obietnice. Teraz, wydaje się, zaczynają robić dokładnie odwrotnie. Obiecali obniżki podatków - to je podwyższają. Miało być więcej dróg - mamy więcej radarów. Aż strach myśleć, co będzie dalej? Źródła energii też się pozmieniały. Kiedyś węgiel to była podstawa, potem gaz. Teraz już stawiamy na eko-energię z wiatraków. Ciekaw jestem, na jak długo je zaprogramowano ?

Daleko  nie trzeba szukać zastosowania prawa wypierania lepszego przez grosze. Ostatnio radni duszniccy głosowali jak gospodarować mamy śmieciami. Zainteresowanym polecam lekturę uchwały. Ma być drożej (no bo jakby inaczej) i do tego raz w miesiącu wywóz śmieci - latem miło będzie na pewno. Mamy również ustalony limit litrów na głowę. Oczywiście nie tego co tygrysy lubią najbardziej ;), tylko śmieci - 60l na osobę. Resztę chyba trzeba będzie albo palić, albo do lasu. Zdaje się, że upichcili nam oględnie mówiąc niezły pasztet. Aha, mamy jeszcze obowiązek wywieszania tabliczek o psach swobodnie biegających po  posesji – zapewne obowiązek będzie skrupulatnie sprawdzany przez przyszłą Straż Gminną. W nowym Regulaminie utrzymania porządku i czystości jest jeszcze kilka niezłych kwiatków. Zostawimy je na później, żeby od razu nie denerwować. Ponownie teoria Kopernika się kłania - w tym wypadku dotyczy zmienianego prawa lokalnego.

Są na szczęście rzeczy stałe i niezmienne na tym świecie. Mamy wzorzec metra pod Paryżem, nieprzemijającą urodę Krzysztofa Ibisza (co ja z tymi Krzysztofami dziś mam!), prawo powszechnego ciążenia Newtona, no i wójta w Dusznikach - bodaj ćwierć wieku bez zmian. Czy to oznacza, że wyborcy dobrze znają prawo Kopernika?